Ostrzeżenie przed sztormem. Popiół i róż. (Piątek)
30 stycznia 2026, piątek W sodę kupiłem sobie po raz pierwszy od kilkunastu lat pismo literackie i był to "Topos", który zmienił nie tylko redaktora naczelnego - z Krzysztofa Kuczkowskiego na Tadeusza Dąbrowskiego, ale i format. Z zacnego formatu książkowego, coś między A5 a B5 przeszedł na format gazetowo-płachtowy, bo ja wiem co to jest? A1? I dodam tylko dlatego go kupiłem. Po prostu się wyróżniał i obiecywał mi tym formatem powrót do czasów kiedy wszędzie było jakoś fajniej, a ja lepiej sypiałem, chociaż mniej, szybciej się regenerowałem a emocjami rządziły gwałtowne namiętności domagające się ujścia, nie zaś ciągłe poczucie troski. No, skoro kupiłem, wydałem te 23 złote, to wczoraj zacząłem lekturę, udowadniając sam sobie, że jednak prawdą jest, że jak za coś człowiek zapłaci to szanuje. Ileż to autorskich numerów pism literackich zaległo od razu półeczkę z numerami autorskimi nigdy nawet nie przejrzanych? A przecież uważam się za człowieka szanującego literaturę, bo p...





