O tym jak kupiłem po raz pierwszy od 20 lat pismo literackie (sobota)
14 lutego 2026, sobota O dołączonym do nowego numeru "Toposu" zbiorze wierszy Szymona Babuchowskiego już pisałem, ale celebrowanie faktu, że kupiłem po raz pierwszy od 20 lat pismo literackie trwało nieco dłużej niż lektura książki Szymona, bowiem postanowiłem sobie numer przeczytać. Może nie cały, ale w przytłaczającej większości. W końcu zapłaciłem, to mi się należy. A jeżeli czegoś nie przeczytałem w całości to chociaż spróbowałem dla smaku kilku zdań. I tak. Nowa proza Antoniego Libery zrobiona znakomicie i drażniąco zarazem. Kiedy narrator "Madame" opisywał jak grał w szkole średniej w PRL "Hit the road Jack", czemu towarzyszył muzykologiczny wywód o budowie kadencji akordów w tym kawałku - to jeszcze jakoś się broniło na tle całości i było trochę ekscentryczne, ale dobrze się czytało. W fragmencie opublikowanym przez "Topos" mamy serie dialogów, jak w jakimś momencie zrozumiałem dwóch młodych mężczyzn w okolicach matury i oni rozmawiają,...







