Tezy majowe (piątek)
22 maja 2026, piątek 1. Wydaje mi się, że istniejemy jako całość bo opowiadamy o sobie historie. O sobie i sobie nawzajem. Bardzo różnymi językami, metodami. Ludzkość jest, bo potrafi snuć tę złożoną z miliardów drobnych nici opowieść. Tak to widzę, czuję. Pewnie zaczęło się gdzieś w jakiejś jaskini jeszcze bez słów. Te wyobrażenia, pierwsze nieprzypadkowe rysy, plamy, które układały się w jakieś kształty. Opowieść nie jest konieczna do przetrwania w sensie ścisłym. Jest zbędna, a w każdym razie niekonieczna. Konieczne są rzeczy takie jak podaj mi oszczep, tamte mamuty wyglądają dobrze, będzie z nich skóra na buty. Opowieść się rodzi wtedy kiedy nie ma chwilowo zagrożenia, pracy i można spojrzeć wokół i powiedzieć, nie ma z nami już Nguropaja, zginął zeszłego śniegu przy polowaniu, uratował wielu z nas życie, opowiedzmy jego dzieje, żeby nie było tak że zginął zupełnie. Na przykład. Nguropaja miał skórę, przez którą czuł, płuca, które wypełniały się powietrzem, głowę, która myśla...



